Puno

( 0 Votes ) 

Peru przywitalo mnie na granicy reklama w postaci wielkiej puszki piwa Cusqenia:). Popoludniiu dotarlem do Puno gdzie  postanowilem sie zatrzymac i zwiedzic plywajace wyspy. Okazalo sie to wielka inscenizacja dla turystow ale i tak polecam. Wraz z nowym krajem przylo mi sprobowac nowej kuchni, ktora od razu pokochalem. Ceviche stalo sie nierozlocznym elementem porannej diety i zarazem najsmaczniejsza potrawa Ameryki poludniowej jaka dotychczas jadlem. 

Czytaj więcej...

Transperu

( 0 Votes ) 

Bedac jeszcze w La Paz dostalem od znajomego maila, ze chca kupic lodke i splynac Amazonka od Ekwadoru do Manaus. Pomyslalem czemu by do nich nie dolaczyc i rozszrzyc moja rowerowo-motorowa podroz o rzeczne doswiadczenia. Problem w tym, ze z La Paz do Coca w Ekwadorze mialem okolo 4000 km do przejechania w okolo 2 tygodnie. Oznaczalo to jedno, ze  musze zaczac jezdzic od rana do wieczora aby wyrobic sie z czasem.

Czytaj więcej...

Lodka do Iquitos

( 0 Votes ) 

Gdy juz udalo nam sie wyplynac mielismy ochote przezyc przygode. Okazala sie ona wieksza niz sie spodziewalismy niestety nie do konca szczesliwa. Po zaledwie paru dniach splonela nam 1 z lodek. Kazdy stracil spora czesc tego co zabral na rejs. Co gorsza Oli doznal poparzenia wraz z infekcja i musial skonczyc swoja przygode w szpitalu. Chcielismy byc ekologiczni a spodowalismy wielkie zanieczyszczenie wody:(. Ostatecznie przezylismy przygode i dotalismy do Iquitos.

Czytaj więcej...

Iquitos

( 0 Votes ) 

Iquitos to szalone odizolowane miasto polozone w srodku amazanskiej dzungli. Dostac sie tutaj mozna tylko samolotem lub statkiem. To pol milionowe miasto jest drugim najczesciej odwiedzanym miejscem w Peru przez turystow. Zaskakujace jest jednak to, ze nie jest ono samo w sobie szczegolnie ciekawe.. Po 2-3 dniach ma sie go zupelnie dosyc i jak najszybciej chce sie je opuscic jezeli nie jest sie fanem tropikalnego klimatu. Temperatura rzadko tu spada ponizej 30 stopni a wilgotnosc jest wysoka.

Czytaj więcej...

peruwianska bieda w dzungli i polityka 1 sola

( 0 Votes ) 

Peru uznawane jest za jeden z najbiedniejszych krajow ameryki poludniowej. Czy tak jest naprawde? Ludzie niewiele tu maja. W drewnianych domkach brakuje wszystkiego, a w srodku jest tylko telewizor(gdy jest w miasteczku elektrycznosc). Za to pracuje sie tu niewiele i leniwie powszechnie okreslane slowem "tranquilo". Malo kto pracuje tu wiecej niz 4 godziny dziennie, a nawet to ciezko nazwac praca bo jest to zazwyczaj siedzenie i wyczekiwanie na klienta przed domem. Kazdy jakos zarobi na miske ryzu,a podatek placi zaledwie 20% mieszkancow tego kraju.Do prowadzenia najprostszych dzialalnosci nie potrzeba uprawnien. Bynajmniej tak wyglada rzeczywistosc w peruwianskim obszarze amazonki.

Czytaj więcej...

Nauta i sprzedaz lodki

( 0 Votes ) 

Po prawie 3 tygodniach nieudanych prob sprzedazy lodki w Iquitos zdecydowalismy sie wybrac do Nauty i tam sprobowac szczescia. Zbyt wiele go nie mielismy bo zeszlo nam troche czasu zanim sprzedalismy wszystko ale po wyjatkowo niskich cenach. Samo miasteczko jest duzo bardziej przyjazne niz Iquitos. W hostelu Legends Lodge gdzie zamieszkalismy panowala bardzo przyjazna atmosfera. Wlascicielka pochodzaca z USA zarazila swoim entuzjazmem innych gringo i teraz w sasiedztwie pokupowali swoje dzialki i buduja domy inni gringos z calego swiata;)

Czytaj więcej...