Santiago

( 1 Vote ) 

Santiago - stolica i najwieksze miasto w Chile skupiajace ponad 1/3 populacji tego kraju. Wiekszosc turystow nie zatrzymuje sie tutaj na dlugo. Najwieksza atrakcja jest wzgorze San Cristobal, na ktorego szczycie postawiono wielka statuje Maryji chyba w ramach kontrastu do Jezusa stojacego w Rio de Janeiro. Rozlegla tez jest historyczna czesc Santiago pelna kolonialnej architektury i mnostwa pieknych kosciolow i budynkow rzadowych. Ladne tez jest wzgorze Santa Lucia na ktorym znajduje sie fort i ma sie panaromiczny widok na miasto. Trzeba jednak miec szczescie aby trafic na ladna pogode gdy smog opadnie i mozna podziwiac osniezone szczyty otaczajace miasto. Osobiscie polecam za to targ miejski gdzie mozna tanio zaopatrzyc sie w owoce i wszystko co jadalne. Znajduje sie on zaledwie 300 m na polnoc od Plaza de Armas.

 

 

Przesiedzialem w Santiago okolo 3 tygodni. Pod koniec juz sie zaczynalem nudzic i gdy chcialem wyjechac to sie popsula pogoda i zaczelo padac przez co zdecydowalem sie zostac kolejne 2 dni. Nie musze chyba wspominac, ze przez poprzednie 3 tygodnie nie spadla tutaj ani kropla deszczu.. Wiekszosc czasu poswiecilem na rzeczy zwiazane z kupnem motoru o czym napisze w osobnym watku ale jezeli nie ma sie niczego do zalatwienia to po tygodniu Santiago zaczyna sie nudzic. 

Plusem duzego miasta jest za to okazja poznania ludzi z Couchsurfingu, dowiedzenia sie ciekawych rzeczy i wypicia piwa w miedzynarodowym towarzystwie. Niestety lokale w centrum nie naleza do najtanszy i trzeba placic okolo 2000$ za 0.3 l lub 0.5 l w zaleznosci od miejsca. 

Duzo rzeczy jest sprzedawane na ulicy. Zwlaszcza w okolicy historycznej czesci miasta. Glownie orzeszki w karmelu, typowa chilijska zupe co smakuje jak kompot, empanadas, churros, hot dogi. W okolicy Uniwersytetu de Chile w dzielnicy Bellavista  mozna sie objesc tanimi i smacznymi hamburgerami.

Sporym minusem tego miasta jest moim zdaniem droga komunikacja miejska, ktora kosztuje 600$ za jeden przejazd. 

W okolicach ulicy BioBio odbywa sie w sobote i niedziele wielki targ uliczny(Stacja metra Franklin) tez warty zobaczenia jak ktos ma wiecej czasu.

Jezeli chodzi o hostele to taniej wychodzi rezerwowac te najtansze przez hostelworld bo na miejscu ceny sa okolo 30% wyzsze.