San Pedro de Atacama - Uyuni motorem

( 0 Votes ) 

Przyszedl czas opuscic Chile i zwiedzic kolejny kraj. Poczatek nie byl latwy bo zaczal sie od jednego z najbardziej niedostepnych regionow Boliwi. Pokonac musialem odcinek altiplano, ktory lezy w duzej czesci powyzej 4500 mnpm. Drogi fatalne. Za to ludzie bardzo przyjazni. Widoki niesamowite, a ceny w koncu niskie! Nie bylo jednak lekko bo zlapalo mnie przeziebienia, a kurowanie sie na wysokosci nie przebiega zbyt szybko:(.

Czytaj więcej...

Uyuni

( 0 Votes ) 

Uyuni okolo 20000 miasteczko polozone na skraju Salaru Uyuni. Przecinaja sie tutaj szlaki komunikacyjne jak rowniez, jest to glowna baza wypadowa na wycieczke po Salarze i kolorowych lagunach polozonych w parku narodowym Eduardo Avaroa. Samo miasteczko ma mocna rozbudowana baze noclegowa ale wyjatkowo ciekawe nie jest. Poza tym, ze mozna tutaj zjesc i zrobic zakupy to nie ma co zwiedzac. Dla mnie bylo to miejsce do odpoczynku i baza do wypadu na Salar Uyuni.

Czytaj więcej...

Uyuni - Tupiza

( 0 Votes ) 

Dlugo nie moglem sie zdecydowac gdzie jechac dalej. Czy bezposrednio do Potosi czy zwiedzic okolice przy granicy z Argentyna. W koncu wybor padl na Tupiza. Miasteczko polozone troszke ponizej 3000 mnpm czyli powinno byc cieplej. Jak i droga wydawalo mi sie, ze bedzei przebiegala tylko z gorki. Co do tego drugiego sie rozczarowalem za to ostatnie 100 km od miasteczka Atocha przecina pasmo gorskie dostarczajac bardzo pieknych krajobrazow.

Czytaj więcej...

Tupiza - Potosi - Sucre

( 0 Votes ) 

Trzy miasteczka, w kazdym z nich zatrzymalem sie na pare dni. Tupiza polozone na poludniu kraju niedaleko granicy z Argentyna na wysokosci okolo 3000 mnpm i zamieszkane przez prawie 50000 ludzi. Potosi najwyzej polozone miasto swiata przynajmniej tym sie szczyci. Lezy ono na 4060 mnpm i ma okolo 150 tys ludzi. Sucre teoretyczna stolica Boliwi polozona na 2700 mnpm i zamieszkana przez 220 tys ludzi. Kazde z tych miejsc ma swoj urok i warte jest zobaczenia. Jak dla mnie jest to odcinek drogi podczas, ktorego wiecej odpoczywam niz jezdze. Powoli zaczynam odczuwac zmeczenie materialu i kolejne miejsca wzbudzaja u mnie coraz mniej emocji:(.

Czytaj więcej...

Boliwia ogolnie

( 3 Votes ) 

Boliwia kraj silnie kultywujacy swoja tradycje. Wiekszosc jego mieszkancow ma indianskie pochodzenie. Okolo jednej czwartej kraju lezy powyzej 3500 mnpm. Po ponad roku w Ameryce poludniowej i zwiedzeniu paru krajow Boliwia zaskakuje. W ciagu roku w calym kraju maja okolo 50000 swiat. Kobiety czesto chodza w swoich tradycyjnych kolorowych strojach i do tego koniecznie w kapeluszu. Niemowlaki bardzo czesto owijane sa w koc zakladane na plecy i towarzysza matce w jej pracy na ulicy przy sprzedazy czegokolwiek. Generalnie jest to kraj gdzie wszystko idzie kupic na ulicy bez wchodzenia do sklepow. Samych supermarketow tutaj jest jak na lekarstwo, a McDonald zostal przegoniony. Ziemniak jest traktowany jak surowka. Ludzie natomiast przyjazni i wedlug mojego wrazenia jest calkiem bezpiecznie mimo iz to najbiedniejszy kraj ameryki poludniowej.

Czytaj więcej...

Sucre - Cochabamba motorem

( 0 Votes ) 

Jadac droga krajowa 5 i 4 ma sie jedne z najpiekniejszych widokow jakich dotychczas doswiadczylem. Droga jest calkiem ok. Od Sucre pierwsze 50 km to asfalt. Pozniej jest jakies 50 km szutrem, kolejne 70 km to bruk i pozniej juz asfalt do Cochabamba. Droga biegnie na skrajow kanionow jak i je przecina z pieknymi widokami panaromicznymi. POLECAM.

Cochabamba i droga do La Paz

( 1 Vote ) 

Poczatkowo planowalem nie zatrzymywac sie w Cochabamba. Pozniej zmienilem zdanie i mialem zostac na 2 noce. Ostatecznie spedzilem 6 dni w tym miescie. Nie jest ono jakos szczegolnie czarujace. Raczej zdecydowalem sobie zrobic male wakacje od podrozy i poprostu porobilem nic. Cochabamba to 3 najwieksze miasto Boliwi liczace ponad pol miliona mieszkancow. Polozone jest w dolinie na wysokosci okolo 2500 mnpm przez co klimat jest tutaj bardzo przyjazny. Nie jest za goraco ale jest juz wystarczajaco przyjazny klimat aby pojawila sie roslinnosc. 

Czytaj więcej...

La Paz

( 0 Votes ) 

La Paz duze miasto z wieloma atrakcjami. Swoja rozmiarem zapelnia cala doline i wieksza czesc sie z niej 'wylewa' tworzac osobne miasto El Alto. Caly obszar miejski rozciaga sie mniej wiecej od 3500 do 4000 mnpm co moze byc sporym wyzwaniem jak ktos tu przyjedzie bez aklimatyzacji na nizszych wysokosciach. Spotkac tu mozna wielu Gringo, ktorzy rozkoszuja sie niskimi cenami i wykorzystuja duza sile nabywcza dolara. Po ulicach kreca sie kobiety w tradycyjnych strojach. Miasto zyje swoim wlasnym rytmem wraz z ogromnymi korkami zapychajacymi wszystkie waskie uliczki kazdego popludnia. Czestymi strajkami i manifestacjami. 

Czytaj więcej...

Huayna Potosi

( 1 Vote ) 

Huayna Potosi 6088m szczyt w Boliwijskiej Cordilierze Real zaledwie jakies 40 km od La Paz. Jest to jedena z najlatwiejszych gor do zdobycia o wysokosci ponad 6000m. Wielu jest tez chetnych do przelamania tej bariery w koncu niewiele jest miejsc na swiecie gdzie mozna sie wspiac na taka wysokosc. Jedyna prawdziwa trudnoscia jest choroba wysokosciowa, ktora potrafi dopasc w kazdym miejscu i znokautowac zawodnika.

Czytaj więcej...

Copacabana i Isla del Sol

( 1 Vote ) 

Copacabana to najwieksze Boliwijskie miasteczko polozone nad jeziorem Ticicaca na oko ma z 10 tys mieszkancow. Jest to tez glowny port, z ktorego mozna sie dostac na Isla del Sol. Myslalem, ze to kolejna przecietna gringo atrakcja i tym razem sie pomylilem. Wysepka okazala sie bardzo malownicza i warta zostania na dluzej niz 1 dniowy wypad. Niestety w tej chwili czas mnie nagli bo w ciagu tygodnia chce byc w Ekwadorze i oganiczylem swoj pobyt do minimum. Wszystko byloby ladnie i pieknie gdyby nie drobne haracze pobierane na wyspie.

Czytaj więcej...